miał być rower ale burza
miał być z micr± spacer końmi po lesie ale burza
wzięłam się za załatwianie
maile, telefony, przelewy, jaki¶ news na stronę
decyzja o uczelni podjęta
pranie, sprz±tanie, kuchnia
heh i tak mi dzień ¶rodkowy przez paluszki przeleciał myk myk
w przyszłym tygodniu bielsko, dalej francja, potem zaraz rodos
belzebub meets krejzolka ultimate trip się szykuje
podczas gdy ja gotowałam kubu¶ skończył
filmik z rodos
bardzo polecam
a no i hula już nowa stronka
femi
:):):)
14.06.2007 :: 00:00 :: 83.31.161.93
trzeciafaza
pytasz co to jest na pierwszym zdjęciu?
kwiatek (z wazonu na stole, nie wrzucałam do zupy)
13.06.2007 :: 23:57 :: 83.30.48.81
ogien
anna co ty zes odjebala w takim razie
co to jest to pierwsze?
13.06.2007 :: 20:41 :: 83.31.181.218
trzeciafaza
aniu
gotowanie jest codziennie wiesz dobrze o tym :)
a do stajni to Ciebie zabierać bez sensu bo Ty nawet zwierzaka nie pogłaszczesz i nie staniesz z ławki żeby photo porobić tylko siedzisz ze szlugiem i zrzędzisz czy długo jeszcze. no.
13.06.2007 :: 18:45 :: 83.5.135.162
ania
tak to bylam ja :)
13.06.2007 :: 18:44 :: 83.5.135.162
ejj ja tez chce jechac !
dlaczego o takim kulturalnym spedzaniu czasu mnie nikt nie informuje??
ja naprawde potrafie integrowac sie na wiele innych przyzwoitych sposobow :)
13.06.2007 :: 18:16 :: 213.238.78.216
micra
do stajni to chyba w kaloszach i sztormiakach pojedziemy;))