jak się blondynka przytuli z heńkiem
i nad ranem bierze za pakowanie
to tak bywa w życiu
że podstawowych rzeczy się zapomina
patrz: rękawiczki i przetyczka do ładowania aparatu
więc fotek prawie jak nic
rękawiczkową masakrę amster rozwiązał
dziękuję



pociąg. autokar. podbite oko.
nowe triki. słoneczko.
pogoda jak kobieta ale to nie szkodzi nic.
i tak było mistrz.
troszkę skóra z nosa schodzi.
poprawię na rodos.



ej bo w sumie to szkoda, że szybko ten wyjazd przeleciał.
mogłam zostać jeszcze tydzień.



pranie i pakowanie
mam nadzieję, że wiać konkretnie będzie bo jedenastka z naprawy nie wróciła
najwyżej będę pożyczać
najbliższe dwa tygodnie prażenie pupy na słoneczku
walka na falkach
saganaki shrimps w thalassie



ciężko napisać mi relację lub coś nawet w tej formie
w sumie to tylko powiem
że było prze
podziękowania dla wszystkich, którzy się do sukcesu tego wyjazdu przyczynili
les2alpes trochę mistrz



peace.
i'm out.



11.07.2007 :: 03:45 :: 71.230.185.28
mm
no ladnie ladnie


05.07.2007 :: 19:54 :: 87.105.123.165
kat kat
no ladnie tam pewnie romansowalas hyhy zaluje,ze mnie nie bylo


01.07.2007 :: 23:49 :: 83.31.233.3
trzeciafaza
było było
foty będą jak się znajdą
czyli pewnie po moim powrocie z fal
maso aż tak źle? masz zdjęcia?


01.07.2007 :: 23:10 :: 83.23.23.241
w8-4me.fotolog.pl/Izi
no widze tutaj ostry balet górski.
sniegu bylo chociaz troche?
bo na maso bieda.