|
jak się blondynka przytuli z heńkiem
i nad ranem bierze za pakowanie to tak bywa w życiu że podstawowych rzeczy się zapomina patrz: rękawiczki i przetyczka do ładowania aparatu więc fotek prawie jak nic rękawiczkową masakrę amster rozwiązał dziękuję ![]() pociąg. autokar. podbite oko. nowe triki. słoneczko. pogoda jak kobieta ale to nie szkodzi nic. i tak było mistrz. troszkę skóra z nosa schodzi. poprawię na rodos. ![]() ej bo w sumie to szkoda, że szybko ten wyjazd przeleciał. mogłam zostać jeszcze tydzień. ![]() pranie i pakowanie mam nadzieję, że wiać konkretnie będzie bo jedenastka z naprawy nie wróciła najwyżej będę pożyczać najbliższe dwa tygodnie prażenie pupy na słoneczku walka na falkach saganaki shrimps w thalassie ![]() ciężko napisać mi relację lub coś nawet w tej formie w sumie to tylko powiem że było prze podziękowania dla wszystkich, którzy się do sukcesu tego wyjazdu przyczynili les2alpes trochę mistrz ![]() peace. i'm out.
|